przez Roman » Nie Lut 08, 2009 2:29 pm
ja mam amerykanski i da sie nim pracowac (wkrotce wrzuce jakies foty...)
lepszy dwufunkcyjny : odchylajac do tylu spust dodajesz farbe, a dociskajac na dol, dodajasz powietrza, przy odrobinie treningu mozna naprawde precyzyjnie klasc farbe laczac te dwie funkcje.
a i dobrze zeby mial pokretlo ograniczajace odchylenie spustu, znacznie ulatwia prace - nie musisz wtedy sie przejmowac ze mocno odciagniesz spust i zniszczysz swoje dzielo nadmierna iloscia farby..
kompresor koniecznie z egulacja farby i najlepiej z filtrami powietrza, i jak nie chcesz zeby bezprzerwy halasowal to powinien miec zbiornik powietrza tak do 8iu litrow...
zwykle do aerografu wystarczy cisnienie do trzech barow
ja areograf przy zmianie farby myje przy drastycznej zmianie koloru, przy duzych kontrastach tonalnych, walorowych( np.z czarnej na biel, z zoltej na fiolet) no i po pracy bardzo przydaje sie zestaw specjalnych wyciorkow(niestety nie jest zbyt tani, ja uzywam tez wacikow kosmetycznych, takich jak do czyszczenia uszu:) ) a jesli wiem ze nastepnego dnia bede malowal wkladam rozkrecony aerograf do slojika z rozcienczalnikiem (ja do zmywacza do akryli, maluje akrylami)